Weekend Otwartych Winnic
Zapraszamy: 9 czerwca, 7-8 lipca i 4-5 sierpnia.
Wstęp o pełnych godzinach od 12-17, koszt 25zł.

Koszk winiarski

Marzy Ci się piknik, w dość niecodziennych okolicznościach przyrody? Chcesz poczuć się jak w cudnej Toskani? Zapraszam na piknik w winnicy. Spędzisz tutaj czas tak jak marzysz - leżąc na kocu pośród winorośli, pijąc lokalne wino i zajadając smakowite przekąski. Wokół błoga cisza, spokój, przyroda i Ty... Poczuj luksus delektowania się winem zrobionym z otaczających Cię krzewów. Brzmi kusząco? 

Dowiedz się więcej...

Degustacje

Zapraszamy na degustacje, podczas której wyruszysz w niezwykłą podróż po smakach i aromatach win z naszej winnicy. Najpierw dowiesz się, jak uprawiana jest winorośl, zwiedzisz winnicę, poznasz naszą pracę od kuchni. Następnie ciesząc oczy widokiem na winoroślez kieliszkiem w ręku, poznasz poszczególne smaki i aromaty w winach. Zobaczysz, jak wino się otwiera, jak smakuje z serami, poznasz nasze polskie smaki.

Poznaj szczegóły...

 

O mnie

Witaj. Nazywam się Bożena, jestem właścicielką tej cudnej winnicy.

Trzy słowa o mnie: natura, sztuka, winnica. W nieprzypadkowej kolejności.

Bo najpierw była miłość do lasu za płotem mojego domu, szumiących drzew, pachnących łąk, pierzastych chmur wysoko nad głową, zapachu grzybów i smaku jabłek. Potem zrodziła się potrzeba by przenieść ten zachwyt naturą na płótna, zdjęcia, przedmioty.
Skończyłam studia artystyczne w Poznaniu i Krakowie. Końcowy dyplom z malarstwa wykonałam w technice papieru ręcznie robionego ze słomy i siana... Duże miasta, gwar uliczny, wynajęte w blokach mieszkania jeszcze bardziej uświadomiły mi, że muszę mieć przestrzeń i zieleń i las na wyciągnięcie ręki. I koniecznie te chmury pierzaste...

Tak powróciłam do miejsc, które znałam jeszcze z dzieciństwa. Do rodzinnych stron moich dziadków. Piękno przyrody i bogata tradycja produkcji wina sprawiły, że postanowiłam stać się częścią tego miejsca i wpisać się w jego kulturę. Nawiązałam współpracę z Polskim Instytutem Winorośli i Wina w Krakowie, pojechałam do Niemiec na mój pierwszy kurs cięcia winorośli, zaczęłam zgłębiać literaturę, jeździć na Konwenty Winiarzy. I wreszcie nadszedł czas pierwszych nasadzeń, owoców, zbiorów i pierwszego wina.

Winnica, którą stworzyłam i wciąż tworzę jest moim spełnieniem. Moim żywym obrazem. Połączeniem miłości do przyrody i sztuki. Każdego dnia pochylam się nad rosnącą winoroślą, dbam o nią i pielęgnuję, by potem z jej owoców tworzyć wina. Winnica uczy mnie cierpliwości, pokory wobec sił przyrody, narzuca rytm, wymaga. Wielokrotnie przygniata ciężarem pracy, wysiłkiem, trudem, nie zawsze odpłaconym... I wciąż zachwyca, inspiruje, popycha do przodu.

 

Rzędy winnych krzewów, za nimi jasne przestrzenie pól zamknięte ścianą lasu. Trawa pod stopami i te chmury nade mną... Moje życie. Natura, sztuka, winnica.

Zapraszam Cię do mojego świata.

TOP